Pieśń o Eärendelu

(fragment)

J.R.R. Tolkien

 

 

 

Tak, ognia płomień i pogarda wściekła

zawładnęła Gondolinem i zabiła chwałę,

jego wieże spiczaste i strzeliste dachy

powaliła wszystkie, a wodotryski skaczące

na górze Gwareth już grać nie mogły,

a mury białociosane były jeno pyłem.

Lecz Wada z Helsingów o sercu zmęczonym

    {Tűr na ziemi zrodzony, co bitwy zaznał}

ze zniszczenia i ruiny resztkę wyprowadził

panien płaczących, pacholąt i kobiet

i mężczyzn zranionych zwiędłego ludu,

ścieżką nieuczęszczaną, co się w stok wwiercała

poniżej Tumladin ich prowadził ku wzgórzom

wznoszącym się urwiście jako w rzędzie wieżyce

ku północy doliny. Tam drogę Cristhorn

oni ciasną przecięli, Orłów Szczelinę,

przez serce góry. A powiedziano więcej

w legendach innych i licznych pieśniach

o trudnej tej drodze tułaczego ludu;

jak włóczędzy z Gondolinu się wymknęli Melkowi,

ponad doliną znikli i pokonali wzgórza,

jak Glorfindel złoty się zmagał z Balrogiem

w wyłomie Orłów i oboje legli;

jak ognia błysk jeden z ostrej skały,

drugi jak piorun ponury się zwalił

w potworną przepaść przez Thornsir wyciętą.

O pragnieniu i głodzie, o księżycach trzydziestu,

gdy Sirionu szukali i spadała na nich

zaraza i strach; o Stawach Zmroku

i Wierzbowej Krainie; kiedy lament ich

słyszano w salach, gdzie bogowie się sycą

schowani w Valinorze, na Wyspach Przepadłych;

wszystko to inni w historiach mają

i pieśniach wyjawionych, lecz więcej powiem

jak los ich zajaśniał i jak zostali

w długich trawach Wierzbowej Krainy.

Tam słońce łagodne, tam słodkie powiewy

i wiatry szepczące, wywierzyska śpiące

i rosa zaczarowana...

 

 

tłumaczył Arkadiusz Kubala

 

 

Uwagi tłumacza

 

Trzeci tom Historii Śródziemia zawiera m.in. trzy niedokończone poematy, stworzone podczas pracy Tolkiena w Leeds (1920-25). Tekst zamieszczony poniżej jest próbą przekładu fragmentu niezatytułowanej pieśni o Eärendelu (najprawdopodobniej o nim, gdyż z samego fragmentu trudno to wywnioskować). Mamy tu pokrótce opowiedzianą historię upadku Gondolinu, ucieczkę przez sekretny tunel, walkę u Cristhornu i późniejszą tułaczkę uchodźców. Właściwy temat miał wyłonić się zapewne później.

Tekst składa się z 38 wersów. Po nich następują jeszcze dwa: gdzie kamiennogłosy ten gna Orłów potok / płynąc przez skaliste, przy czym drugi został wykreślony, a pierwszy pozostawiony bez kontynuacji. Przy wersie Lecz Wada z Helsingów o sercu zmęczonym Profesor umieścił w nawiasach alternatywną linię Tűr na ziemi zrodzony, co bitwy nie zaznał. Tűr to Tuor, a ów tajemniczy Wada (Wade) wzięty został bezpośrednio ze staroangielskiego utworu Widsith, lecz dlaczego pojawił się tu w miejsce Tuora pozostaje tajemnicą.

Pieśń od strony formalnej nawiązuje do aliteracyjnych poematów anglosaskich, mających specyficzny system wersyfikacyjny. Każdy wers dzielony jest pauzą (cezurą) na dwie części (hemistychy). Zwykle każdy hemistych ma dwie mocno akcentowane sylaby. Przynajmniej jedna z akcentowanych sylab pierwszego hemistychu musi aliterować się (mieć taką samą spółgłoskę początkową) z pierwszą akcentowaną sylabą drugiego hemistychu. Samogłoska aliteruje się z każdą inną samogłoską. W tym systemie nie ma rymów końcowych.

Odsyłam również do Gwaihirzęcia, do innego porzuconego poematu aliteracyjnego Ucieczka Noldolich z Valinoru.
 

 Arkadiusz Kubala