|
Ostatnia Pieśń Bilba (W Szarej Przystani) |
J.R.R. Tolkien |
|
|
|
|
|
|
|
Dzień
się skończył, osłabł wzrok, a
długa podróż jest o krok. Więc
żegnajcie! Słyszę zew. U
brzegu statek czeka mnie. Biała
piana, szarość fal; za
widnokręgi wiedzie szlak. Swobodny
wicher, słona mgła - przybiera
morze, przypływ gra. Więc
żegnajcie! Wschodni wiatr, rozpięte
żagle, drżenie want. Na
mej drodze - długi cień po
kres ugiętych, ciężkich nieb. Dalej
jednak - wyspy blask, gdzie
ozdrowieję z tylu lat: Najdalszy
Zachód kryje ląd, gdzie
sen wytchnieniem, ulgą noc. Żegnam
już ten port i brzeg. Samotnej
Gwiazdy śledząc bieg znajdę
czysty, wolny port, gdzie
Mórz Gwiaździstych plaże lśnią. Zmierzchu
pragnę, statku mój! Błogosławionych
pól i gór. Śródziemie
rzucić wielki czas - na
maszcie spoczął Gwiazdy blask!
przełożył Tadeusz A. Olszański
|
|
|
|
|