Duet Enta i Żony

Wiersze z Władcy Pierścieni

J.R.R. Tolkien

 

 

 

 

 

Ent:

Gdy wiosna listki brzozowe rozwija i bazie na gałązkach,

Gdy dzikie strugi lśnią światłem przejrzystym, w konarach wiatr się błąka,

Gdy długie drogi i oddech szeroki i czysty górski wiatr -

O, wtedy wróć do mnie i wtedy mi powiedz, że piękny jest mój kraj.

 

Żona Enta:

Gdy wiosna w polu i sadzie rozkwita i zboża gdy się kłoszą,

Gdy lśnienie kwiecia śnieżyste okrywa zielony ład ogrodów,

Gdy deszcz słoneczny wypełnia powietrze, gdy drży nieśmiały wiatr,

Nie przyjdę do ciebie, lecz tutaj zostanę, bo piękny jest mój kraj.

 

Ent:

Gdy lato legło leniwie nad światem południa pełnią złotą,

Pod sennym dachem bujnego listowia o drzewach sny się plotą;

Gdy leśne głusze w zieleni i chłodzie, a wiatr z zachodu dmie -

O, wtedy wróć do mnie i wtedy mi powiedz, że kraj mój lepszy jest.

 

Żona Enta:

Gdy lato miękie wygrzewa owoce i czerni jagód grona,

Gdy złote łany, a kłosy są białe, gdy z pola żniwo zwożą,

Gdy brzęczą pszczoły, gdy jabłek woń wokół, choć wiatr z zachodu dmie -

Nie przyjdę do ciebie, lecz tutaj zostanę, bo kraj mój lepszy jest.

 

Ent:

Gdy zima dziką nadejdzie wichurą, by zabić las zielony,

Gdy padną drzewa, a dni bezsłoneczne bezgwiezdna noc pochłonie,

Gdy wicher śmierci powieje ze wschodu, wśród czarnych, gorzkich dżdżów

Zatęsknię za tobą, zawołam cię wtedy, do ciebie przyjdę znów.

 

Żona Enta:

Gdy zima przyjdzie i śpiewy ustaną, gdy ciemność zapanuje,

Gdy gałąź pęknie bezlistna i naga, przepadnie tyle trudu,

Zatęsknię wówczas, zawołam cię wtedy, bo czas się spotkać już,

Bo razem odszukać zdołamy swą drogę wśród tak gorzkiego dżdżu.

 

Oboje:

Bo razem przebyć zdołamy tę drogę, co wprost na Zachód mknie,

By znaleść nareszcie odległą krainę, spoczynek dwojga serc.

 

   

 

 

przełożył Tadeusz A. Olszański